W niedzielne popołudnie w meczu zamykającym 23 kolejkę spotkań Tottenham Hotspur będzie podejmować Manchester United. Spotkanie obu walczących o czołowe lokaty zespołów rozpocznie się o godzinie 17. Transmisję z meczu przeprowadzi Canal+ Sport.
United zajmują drugie miejsce w tabeli, ale ze wszystkich klubów w czołówce mają rozegrane najmniej spotkań. Obecnie według większości fachowców to właśnie Czerwone Diabły są głównym faworytem do mistrzostwa Anglii. Dodatkowo Man U to ostatnia niepokonana drużyna w lidze i zawodnicy na pewno będą chcieli zachować ten status po meczu z Kogutami.
Spotkanie ze Spurs może być szczególne dla Ryana Giggsa. Jeżeli legenda walijskiej piłki wybiegnie na boisko będzie to dla niego sześćsetny ligowy występ w barwach United. Skrzydłowy spędził w klubie z Old Trafford prawie dwie dekady i jedenastokrotnie zdobywał z klubem mistrzostwo Anglii, jak również liczne inne tytuły.
W niedzielę na boisku powinniśmy zobaczyć Wayne’a Ronneya. Zawodnik opuścił ostatnie dwa mecze, ale powinien być gotowy do gry. Podobnie można się spodziewać powrotu Nemanji Vidicia i Edwina van der Sara, których z rożnych względów brakowało ostatnio w skłądzie Czerwonych Diabłów. Na pewno nie zagrają leczący złamaną nogę Antonio Valencja i przebywający z reprezentacją Korei Park Ji-sung, reszta składu United może być brana pod uwagę przez menedżera Sir Alexa Fergusona.
W wyśmienitej formie znajduje się ostatnio znany londyńskim kibicom Dimitar Berbatov. Bułgarski napastnik zdobył w ostatnich pięciu meczach osiem bramek, więc obrońcy Kogutów będą musieli zwrócić na niego szczególną uwagę.
Tottenham nie wygrał z Man U od prawie dziesięciu lat. Ostatnie zwycięstwo gospodarze odnieśli w maju 2001 roku. United zresztą wybitnie nie leżą Kogutom. Gospodarze niedzielnego spotkanie nie potrafili wygrać żadnego z ostatnich 23 spotkań z aktualnymi wicemistrzami Anglii. Spurs w tym sezonie potwierdzają, że należą do ligowej czołówki, ale przerwanie tej serii może przekonać niedowiarków, że czasy „Wielkiej Czwórki” należą już do przeszłości.
Fantastycznie do ligi angielskiej wprowadził się Rafael van der Vaart. Pomocnik zdobył już dziewięć bramek w lidze, ale Harry Redknapp przewiduje, że stać go na dwadzieścia trafień w sezonie. Do tego potrafi kapitalnie dograć piłkę kolegom w ataku. Razem z Luką Modriciem kreują grę ofensywną The Lillywhites i teraz trudno sobie wyobrazić skład bez byłego gracza Hamburga.
Do gry po kontuzji pleców odniesionej w meczu z Evertonem powinien wrócić Gareth Bale. Walijczyk jest drugim strzelcem zespołu w lidze i jego brak byłby bardzo widoczny. Szczególnie, że w meczach z wyżej notowanymi rywalami Bale gra w tym sezonie koncertowo.
Zagrać powinien również William Gallas, który wraca po urazie ścięgna. Na pewno nie wystąpią za to King, Woodgate, Huddlestone i O’Hara, ale do tego zdążyli nas już ci zawodnicy przyzwyczaić.
Mecze Spurs z United są zwykle emocjonującymi i widowiskowymi spotkaniami dla fanów obu drużyn oraz neutralnych kibiców. Potencjał ofensywny obydwu drużyn i stawka meczu sprawiają, że niedzielne popołudnie zapowiada się niesłychanie interesująco.
Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| Użytkowników w sumie: | 659 |
| Komentarzy w sumie: | 5360 |
| Aktualności w sumie: | 1986 |
| Kategorii w sumie: | 65 |
| Użytkownicy online: | 0 |
| Gości online: | 10 |
| Wszystkich wyświetleń strony: | XXXXX |
| Aktualnie brak konkursów |
16.01.2011 | 12:55
wyślij prywatną wiadomość