Ten krótki felieton, o ile można tak nazwać ten tekst poświecę Peterowi Crouchowi.
Na wstępie przyznam, że typuje tego napastnika na gwiazdę tegorocznej Ligi Mistrzów. Wiem, jestem optymistą, ale dlaczego? Już piszę…
W sezonie 2006/2007 Crouch trafił do Liverpoolu. W swoim pierwyszm sezonie na Anfield Road zagrał 32 mecze w lidze i zdobył 7 bramek (0,2 bramki na mecz). W Pucharze Anglii w 6 meczach strzelił 3 bramki (0,5 bramki na mecz), a w Europejskich Pucharach 2 bramki w 10 meczach (0,2 bramki na mecz).
Sezon później w lidze zaliczył 9 trafień w 32 meczach (0,3 bramki na mecz), w Pucharze Ligi 1 bramka w jednym meczu (1 bramka na mecz), w Europejskich rozgrywkach 8 bramek w 15 meczach (0,5 bramki na mecz).
Sezon 2007/2008… Liga: 5 bramek w 21 meczach (0,2 bramki na mecz), Puchar Anglii: 2 bramki w 4 meczach (0,5 bramki na mecz), Rozgrywki Europejskie: 4 bramki w 8 meczach (0,5 bramki na mecz).
Kolejnym przystankiem w karierze Peterea było Portsmouth, gzie grał tylko jeden sezon. W 38 ligowych spotkaniach zdobył 11 bramek (0,3 bramki na mecz), w Pucharze Anglii 1 bramkę w 3 meczach (0,3 bramki na mecz), a w rozgrywkach europejskich 4 bramki w 7 meczach (0,6 bramki na mecz).
W sezonie 2009/2010 ten wysoki napastnik przeszedł z Portsmouth do Tottenhamu gdzie w 38 ligowych spotkaniach trafił 8 razy. Tutaj należy również dodać, że zdobył bramkę, która dała Tottenhamowi 4 miejsce w lidze i jednocześnie możliwość gry w tych prestiżowych rozgrywkach. W tym samym sezonie Crouch w 3 meczach Pucharu Anglii zdobył jedną bramkę (0,3 bramki na mecz), a w Pucharze Ligi 4 bramki w trzech meczach (1,3 bramki na mecz).
W tym sezonie Peterowi nie udało się jeszcze zdobyć gola w lidze, ale nadrobił te straty bramkami w Lidze Mistrzów. Eliminację do fazy grupowej Ligi Mistrzów… Tottenham przegrywa wyjazdowy mecz z Young Boys Berno 3:2. Mimo to nadal jest faworytem tego dwumeczu. Aby potwierdzić swoje aspirację do gry w Champions League trzeba wygrać na White Hart Lane. Tottenham gromi na własnym stadionie szwajcarów 4:0. Hat-tricka zalicza Crouch.
Pierwszy mecz fazy grupowej Tottenhamu z Werderem. Wynik 0: 0, dośrodkowanie w pole karne Werderu, a w nim Pasanen i obok Crouch. Pasanen zdobywa bramkę samobójczą. Jednak zapewne gdyby nie było tam Anglika, to bramki by też nie było. Ta bramka samobójcza była pierwszą bramką w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W 18 minucie meczu dośrodkowanie w pole karne Werderu, głową sięga piłkę Crouch i Tottenham prowadzi 2:0. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2, co na pewno nie jest winą Croucha.
Wszelkie statystyki pokazują, że Peter Crouch ma talent do strzelania bramek w meczach pucharowych. Cieszę się niezmiernie, że w naszej ukochanej drużynie gra taki piłkarz. Mam nadzieję, że Crouch zostanie najlepszym strzelcem tegorocznej Ligi Mistrzów – wydaje się, że jest to marzenie nieosiągalne, ale jeżeli nasz dwumetrowy snajper będzie się spisywał równie dobrze przez całą ligę Mistrzów, to klub i jak i on sam może osiągnąć wiele. Miejmy również nadzieję, że Peter całkowicie nie zapomni o bramkach w lidze.
Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| Użytkowników w sumie: | 659 |
| Komentarzy w sumie: | 5360 |
| Aktualności w sumie: | 1986 |
| Kategorii w sumie: | 65 |
| Użytkownicy online: | 0 |
| Gości online: | 8 |
| Wszystkich wyświetleń strony: | XXXXX |
| Aktualnie brak konkursów |
3.12.2010 | 21:26
wyślij prywatną wiadomość