Tottenham, podobnie jak czterej poprzedni pucharowi rywale Stevenage nie był w stanie strzelić drużynie z League One bramki, dzięki czemu obydwa zespoły spotkają się w powtórce na White Hart Lane.
Trzecioligowcom udała się rzadka w obecnym sezonie sztuka odebrania Kogutom wszystkich atutów w ataku. Okazało się, że do zniwelowanie różnicy w umiejętnościach pojedynczych piłkarzy wystarczy dyscyplina taktyczna i zaangażowanie całego zespołu.
W przeciwieństwie do występów w Lidze Europy, gdzie pole do popisu mieli gracze rezerwowi, w Pucharze Anglii Harry Redknapp wystawił silną jedenastkę. Zabrakło co prawda Adebayora czy Modricia, ale tacy zawodnicy jak Defoe, czy Livermore wielokrotnie wychodzili już w podstawowym składzie przeciwko uznanym rywalom w lidze.
Bramka Stevenage pozostała jednak niezdobyta. Szanse na pokonanie strzegącego jej Chrisa Daya mieli Younes Kaboul, ale jego strzał z rzutu wolnego minął bramkę, Louis Saha, który również przestrzelił i Michael Dawson. Obrońca reprezentacji Anglii był najbliższy szczęścia, ale po jego strzale piłkę z linii bramkowej wybił Bostwick.
Gospodarze zaciekle walczyli o piłkę, nie pozwalając się zdominować w środku pola i wyprowadzając groźne ataki. Pracy stojącemu w bramce gości Carlo Cudiciniemu dostarczyli Michael Bostwick i Chris Beardsley, ale za każdym razem Włoch wychodził z prób zwycięsko.
W drugiej części meczu piłka wpadła wreszcie do bramki gospodarzy, ale Louis Saha nie mógł się ucieszyć z gola, ponieważ futbolówka otarła się o stojącego na linii bramkowej Parkera i słusznie został odgwizdany spalony. Piłkarze Stevenage mieli w tym momencie trochę szczęścia, ale trzeba uczciwie przyznać, że solidnie na nie zapracowali. Właściwie w żadnym momencie meczu nie było widać, że jeden z uczestników spotkania gra o dwie klasy rozgrywkowe wyżej.
Dodatkowe spotkanie na pewno nie będzie na rękę sztabowi szkoleniowemu Spurs skoncentrowanemu na walce w lidze, ale skoro zawodnicy nie potrafili poradzić sobie na Lamex Stadium to będą musieli poświęcić czas jeszcze raz i wywalczyć awans do ćwierćfinału FA Cup w Londynie.
Składy:
Stevenage - Day; Henry, Ashton, Roberts, Laird; Wilson, Bostwick, Byrom, Freeman (Edwards, 88); Beardsley (May, 67), Charles (Cowan, 74).
Spurs - Cudicini; Walker (Kranjcar, 64), Dawson, Kaboul, Nelsen, Rose (Lennon, 81); Livermore, Parker, Bale; Defoe, Saha.
Kartki: Byrom
Sędzia: Phil Dowd
Widzów: 6332
Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| Użytkowników w sumie: | 659 |
| Komentarzy w sumie: | 5360 |
| Aktualności w sumie: | 1986 |
| Kategorii w sumie: | 65 |
| Użytkownicy online: | 0 |
| Gości online: | 6 |
| Wszystkich wyświetleń strony: | XXXXX |
| Aktualnie brak konkursów |
22.02.2012 | 23:26
wyślij prywatną wiadomość