Real przełamał wreszcie niemoc i awansował do ćwierćfinału rozgrywek po raz pierwszy od sześciu lat. Drużyna ze stolicy Hiszpanii została zbudowana po to, żeby wygrać każde dostępne trofeum, więc eliminacja Spurs ma być tylko krokiem na drodze do końcowego sukcesu.
Ambicję gospodarzy na pewno podrażniła sobotnia porażka w lidze, po której zdobycie mistrzostwa kraju oddaliło się od Królewskich, z tym większą determinacją przystąpią zapewne do spotkania z londyńczykami.
Ostatnie doniesienia z obozu Realu mówią, że możliwy jest występ kontuzjowanych do niedawna Cristiano Ronalo, Marcelo i Kaki. Tych piłkarzy miało zabraknąć w spotkaniu, ale przepracowali ze sztabem medycznym niesamowitą ilość czasu, tylko po to, żeby móc wybiec na murawę i wspomóc drużynę.
Nawet z tymi powrotami Jose Mourinho nie będzie mógł wybrać składu ze wszystkich piłkarzy. Kontuzje niemal na pewno wyeliminują z udziału w dzisiejszym spotkaniu Fernando Gago, Karima Benzemę i Pedro Leona. Osłabieniem jest zwłaszcza brak francuskiego napastnika, który w ostatnich tygodniach stał się najskuteczniejszym napastnikiem Realu.
Harry Redknapp zabrał do Madrytu najlepszy skład, na jaki stać obecnie Spurs. Do gry ma powrócić oszczędzany w sobotę Gareth Bale, możliwe, że dłuższy występ zaliczy również powracający do gry Aaron Lennon. To pozwoliłoby Kogutom na szybką grę skrzydłami, co było najgroźniejszą bronią drużyny w pierwszej części sezonu.
Tradycyjnie już w tym sezonie nie do końca wiadomo, kogo Redknapp wystawi w obronie. Gallas wciąż nie doszedł do pełnej sprawności i nie wiadomo, czy menadżer zdecyduje się ryzykować zdrowie zawodnika. Na pewno nie zobaczymy Stevena Pienaara, Ledleya Kinga, Jonathana Woodgate’a, Younesa Kaboula , Alana Huttona i Wilsona Palaciosa. Jak widać kontuzje przetrzebiły formacje defensywne Tottenhamu, w taki sposób, że ich zestawienie polega bardziej na wywołaniu zawodników mających siłę grać, niż na dopasowaniu do taktyki.
Totteham w obecnym sezonie pokazał, że w Europie potrafi zagrać z ofensywnym błyskiem, lub z taktycznym wyrachowaniem. Obu tych cech będzie potrzeba, jeżeli Koguty mają mieć szanse na eliminację Realu. Kluczowa bitwa rozegra się w środku pola, gdzie Sandro z Modriciem i powracającym na Santiago Bernabeu van der Vaartem muszą przejąć kontrolę nad wydarzeniami.
To gospodarze są faworytem dzisiejszego spotkania, ale Spurs na pewno nie pozostają bez szans na korzystny wynik.
Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| Użytkowników w sumie: | 659 |
| Komentarzy w sumie: | 5360 |
| Aktualności w sumie: | 1986 |
| Kategorii w sumie: | 65 |
| Użytkownicy online: | 0 |
| Gości online: | 10 |
| Wszystkich wyświetleń strony: | XXXXX |
| Aktualnie brak konkursów |
5.04.2011 | 19:54
wyślij prywatną wiadomość