Witaj w naszym serwisie!

Mistrzostwo Anglii? Jeszcze możliwe?

cottontimer (www.flickr.com/photos/cottontimer/141942334/)
  • Autor: oss
  • Data: 24.01.2012
  • Godzina: 13:26
  • Kategoria: Główne newsy
  • Źródło: własne
  • Zdjęcie: cottontimer (www.flickr.com/photos/cottontimer/141942334/)

Dawno nie pisałem czegoś większego na stronę. Właściwie ostatnio mało co byłem aktywny jeśli chodzi o działalność w serwisie. Ale wiecie jak to jest styczeń= sesja, a po sesji człowiek musi trochę odpocząć, odreagować, puścić w niepamięć stresy związane z egzaminami itp.  Człowiek odpoczywa po ciężkich zaliczeniach i ma trochę czasu na pewne spostrzeżenie, oraz przemyślenia. Jedne większe drugie mniejsze. I właśnie dziś stwierdziłem, że chce się z Wami podzielić  pewnymi wnioskami będącymi owocami owych rozmyślań. Ale spokojnie nie będę pisał o tym dokąd zmierzamy, czy po co żyjemy. Nie! Chciałbym poruszyć i jednocześnie zaprosić Was do dyskusji na temat tego czy Koguty maja jeszcze szanse na mistrzostwo Anglii?

Tottenham zaczął ten sezon wręcz tragicznie. Porażki z klubami z Manchesteru, odpowiednio z United 3-0, i z City 5-1, zabolały każdego kibica The Spurs. Koguty zajmowały miejsce po pierwszych kolejkach w strefie spadkowej. Wydawało się, ze będą czerwoną latarnia ligi. Coś jednak potem się zmieniło. Tryby zaskoczyły i Coys rozpoczęli marsz w górę tabeli. W przeciągu dziewiętnastu spotkań podopieczni Harrego Redkanppa tylko raz schodzili z boiska pokonani. A schodzili dlatego, że oczywiście trafił się felerny sędzia. No nic czasu się nie cofnie. Ale i tak czternaście zwycięstw i cztery remisy to całkiem pokaźny bilans Kogutów. Przed rewanżowym spotkaniem z  Manchesterem City, wszyscy jednogłośnie wymieniali Tottenham jako jednego z faworytów do mistrzostwa Anglii.

Ostrogi, co prawda po dobrym meczu, ale jednak przegrały na Etihad Stadium i w tym momencie trącą już osiem punktów do liderujących piłkarzy Obywateli. A mogło być tak pięknie gdyby Defoe sięgnął piłkę zagraną w końcówce przez Garetha Bale’a. Możemy rozpamiętywać tę sytuację w nieskończoność, ale to nic nie da. Trzeba skupić się na tym co jest przed nami, a terminarz za różowy nie jest.

Najpierw co prawda zaczynamy od teoretycznie łatwego Wigan, ale jak niejednokrotnie pokazywała liga, z outsiderami  nie zawsze gra łatwo, szybko i przyjemnie. Przekonał się o tym chociażby niedawno Manchester United, który przegrał z ówcześnie zajmującym ostatnie miejsce w tabeli Blackburn.

Wigan jednak wydaje się być zespołem do ogrania bez większych kłopotów. Jeśli oczywiście piłkarze Tottenhamu ich nie zlekceważą. Dobrym przetarciem przed tym meczem będzie spotkanie w ramach F.A Cup z Watforedm. Jeżeli Koguty nie zlekceważą przeciwnika z niższej ligi, to i nie powinni uczynić tego samego z Wigan. The Latics w obecnym sezonie spisują się fatalnie w lidze i są uważani za głównego kandydata do spadku. W dwudziestu dwóch spotkaniach ligowych tylko trzykrotnie zgarniali komplet punktów, sześć razy remisowali i aż trzynastokrotnie schodzili z boiska w roli pokonanych. W ostatnim spotkaniu Kogutów z Wigan padł wynik 2-1, a bramki dla Tottenhamu strzelali Bale i van der Vaart. Nie mielibyśmy oczywiście nic przeciwko temu by 31 stycznia na White Hart Lane padł taki sam wynik.

Prawdziwa zabawa czeka jednak fanów Tottenhamu w lutym. Lista rywali, która stoi przed Kogutami jest doprawdy interesująca. Liverpool, Newcastle, Arsenal i Manchester United. Start 4 Lutego na Anfield, meta 3 marca na White Hart Lane.

Na początek The Redds. Podopieczni Roy’a Hodgson’a ostatnio nie zachwycają  i w trzech spotkaniach ligowych jeszcze nie wygrali, a gdyby stworzyć tabele ligową uwzględniająca ostatnie sześć kolejek to piłkarze Liverpoolu znajdowaliby się tuz nad strefa spadkową na 17 miejscu. Ostatnie spotkanie Kogutów z piłkarzami z Anfield jest bardzo miłym wspomnieniem dla kibiców Tottenhamu i bardzo szczególne dla mnie, ponieważ od tego meczu stałem się zagorzałym fanem The Spurs. Wynik z ubiegłej rundy będzie jednak bardzo ciężki do powtórzenia, ale kto wie wszystko się może zdarzyć.

Następnie Newcastle, zespół który bez swojego lidera Demby Ba jest jedynie ligowym średniakiem. Sroki są tak uzależnione od  swojego napastnika, jak Arsenal od van Persiego. Może nawet bardziej. Udowodnili to w ostatniej kolejce sromotnie przegrywając 5-2 z Fulham. Mecz z Newcastle zaplanowany jest na 11 lutego. Jeżeli mamy liczyć na w miarę łatwe punkty, to musimy mocno ściskać kciuki za Senegal w Pucharze narodów Afryki.  Jeżeli Lwy Terangi, bo tak nazywa się reprezentacje Senagalu, dojdą do finału to Demba Ba w spotkaniu z Kogutami nie zagra. Finał PNA zaplanowany jest wszakże na 12 Lutego. Ostatni mecz ze srokami zakończył się podziałem punktów.

Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że spotkanie z Arsenalem to coś więcej niż tylko walka o dopisanie sobie  trzech punktów do tabeli. To spotkanie o prestiż i władze w północnym Londynie. Historia delikatnie mówiąc niechęci między oboma klubami sięga nawet XIX wieku. Początki prawdziwego konfliktu na linii Tottenham - Arsenal datuje się na 1913 rok. Wtedy to ówczesny właściciel Arsenalu, Henry Norris, przeniósł Arsenal z Woolwich do północnego Londynu. Kogutom przyjdzie więc po raz kolejny udowodnić niechcianym sąsiadom, że to Oni panują na północy. Polskim kibicom pikanterii dodaje fakt, że powoli ikoną Kanonierów staje się bramkarz Wojciech Szczęsny, który nie kryje się z brakiem szacunki i sympatii do Tottenhamu. W ostatnim spotkaniu Wojtek dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, a Koguty zgarnęły nie tylko trzy punkty ale i koronę władców północnej części Londynu. Teraz może być ciężej ponieważ Wojtek chce się maksymalnie skupić na treningach i występach w Arsenalu, dlatego zrezygnował z aktywności na Tweeterze i skasował konto! No nic nowe buty Szczęsnego są więc do wyrzucenia. (Wojtek przed ostatnim spotkaniem z Manchesterem zamówił specjalne korki na których wyszyty był jego login z Tweetera „13Szczesny13”).

Maraton kończymy na własnym stadionie z Manchesterem United. Będzie to okazja do rewanżu na Czerwonych Diabłach za porażkę 3-0 z ubiegłej rundy. Podopieczni Sir Alexa Fergusona obecnie są wiceliderami Premiership i mierzą w obronę tytułu mistrza Anglii. Mecz z Kogutami odegra kluczowa rolę w końcowym układzie tabeli, więc szykuje się dobre widowisko.

Oczywiście koniec spotkania z United nie oznacza wakacji dla piłkarzy i kibiców Tottenhamu. Wtedy to tak naprawdę sezon wejdzie w decydującą fazę i rozstrzygnie się kto zdobędzie majstra, kto zagra w Lidze Mistrzów, kto w Lidze Europy, a kto zostanie uznanym przegranym sezonu. Redkanpp wielokrotnie podkreślał, że dla Niego najważniejsze jest by zająć miejsce w pierwszej czwórce i zapewnić sobie w przyszłym sezonie start w najbardziej elitarnych rozgrywkach czyli w Chamipions League.

Piłkarze Kogutów wciąż wierzą w mistrzostwo, o czym świadczą ostatnie wypowiedzi chociażby Jermaina Defoe: „Musimy myśleć pozytywnie, to jest piłka, a jak wiemy w piłce wszystko jest możliwe. Myślę, że jeszcze odbijemy się i wrócimy na mistrzowską ścieżkę, mamy kilka ważnych meczy przed sobą i musimy je wygrać”.

Piłkarze więc wierzą w mistrzostwo. Moje zdanie jest podobne do wypowiedzi Defoe-  wszystko może się zdarzyć. Paradoksalnie mecz z City mimo, że przegrany wlał w moje serce nadzieję, i pokazał, że Koguty potrafią grać z silnymi rywalami. Jeżeli tak samo walecznie i ambitnie podejdą do nadchodzących spotkań to naprawdę na koniec sezonu może zdarzyć się coś wyjątkowego.

A Wy jak myślicie? Pięćdziesiąt dwa lata to chyba wystarczająco długi czas oczekiwania na mistrza co? COME ON YOU SPURS!! :)

Komentarze użytkowników

  • Według mnie dojedziemy do finały.
  • Może doczekamy się po tych 52 latach :) ale to nie zależy tylko od Tottenhamu, zależy też od wyników innych drużyn z pierwszej szóstki.
    COYS!!!
  • Powiem tak: z L'Poolem teoretycznie powinno byc łatwo ale na pewno niepokojącym jest to że po kontuzji wraca Lucas Leiva. Mecz z Newcastle jest do wygrania (nawet z Bą), trudniejsze zadanie jednak to strzelic gola Krulowi który w tym sezonie broni bardzo dobrze. United: z nimi nie lada przeprawa ale można wygrac. Jak? A tak że: Utd w ataku są uzależnieni od Naniego, Rooneya, Welbecka i ostatecznie Valenci. Wystarczy ścisłe krycie i zawodnicy staną się niewidoczni. Jeśli chodzi o obronę to przypuszczam że podania po ziemi mogą poskutkowac (wrzutki są mało opłacalne - Diabły mają wysokich obrońców), postawiłbym też na strzały z 16-nastki. Parker to zawodnik więcej defensywny więc środek pola z Modriciem powinni załatwic. Gra z kontry przede wszystkim (w szczególności skrzydłami z dograniem do środka).
  • Tutaj możesz dodać swój komentarz, w tym celu wypełnij poniższy formularz.

    Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Ostatnie mecze

Aston Villa
Aston Villa 1
Tottenham 1

Tabela ligowa

1. Manchester C 38 93 - 29 89
2. Manchester U 38 89 - 33 89
3. Arsenal 38 74 - 49 70
4. Tottenham 38 66 - 41 69
5. Newcastle 38 56 - 51 65
6. Chelsea 38 65 - 46 64

Wyraź opinię

Czego powinno być więcej na stronie?

Newsów

Relacji live

Skrótów meczów

Felietonów

Więcej działów z informacjami o klubie

Ostatnie transfery

Przyszli:
Brad Friedel 0 mln funtów
Souleymane Coulibaly 2 mln funtów
Scott Parker 5 mln funtów
Odeszli:
Alan Hutton 5 mln funtów
Peter Crouch 10 mln funtów
Wilson Palacios 8 mln funtów

Ranking typera

1. zibi17 97
2. legmg04 90
3. Klinsmann 87
4. Krzychu190 85
5. black tiger 83
6. darmar55 82
7. darekkkk88 82
8. Artur78 81
9. damian622 79
10. Artur 79

Najbliższe mecze

Tabela strzelców

1. Robin van Persie 30
2. Demba Ba 16
3. Sergio Aguero 15
4. Wayne Rooney 15
5. Yakubu 12
6. Edin Dzeko 12
7. Clint Dempsey 10
8. Gareth Bale 10
9. Emmanuel Adebayor 9
10. Steven Fletcher 9
kolejno: klub, zawodnik, liczba zdobytych bramek

Plotki transferowe

Ostatnio komentowane

REKLAMA

Spursowy shoutbox

  • davex3 | 14.05.2012 | 00:13
    informacje o niektórych klubach również uzupełnione
  • davex3 | 13.05.2012 | 23:52
    Zaktualizowałem tabelę ligową, jak jest jakiś błąd zgłoście.
  • wawoz | 13.05.2012 | 18:17
    jest 4 miejsce teraz trzeba trzymać kciuki za bayern :D
  • davex3 | 12.05.2012 | 21:14
    w ogóle jak ktoś chce się zapoznać możecie pisać śmiało mam GG i facebooka albo piszcie tutaj ;) stronka świetnie poszła do przodu dzięki Wam jesteście super!
  • davex3 | 12.05.2012 | 20:14
    możesz dać nr telefonu na priv, napiszę eska ;) w sumie okazja zeby się lepiej poznać
  • pakermPL | 12.05.2012 | 17:13
    ja mam w rodzinie komunie :( nie mam szans zobaczyć mecz ... nwm jak sie dowiem o wynik ale coś wykombinuję :P
  • davex3 | 12.05.2012 | 16:23
    wszystko jutro ;) nie wiem czy zdążę na mecz, na drugą połowę na pewno.
  • pakermPL | 12.05.2012 | 16:02
    sorry daty mi się pomyliły :P
  • pakermPL | 12.05.2012 | 15:42
    co do stronki aż chce się wchodzić i czytać :) a ma ktoś jakąś transmisje dzisiejszego meczu ?
  • davex3 | 12.05.2012 | 15:33
    Stronka poszła do przodu! :D Spursfani przybywajcie!!!

Serwis w statystykach

Użytkowników w sumie: 659
Komentarzy w sumie: 5360
Aktualności w sumie: 1986
Kategorii w sumie: 65
Użytkownicy online: 0
Gości online: 9
Wszystkich wyświetleń strony: XXXXX
Aktualnie brak konkursów
uwaga:
Znaki towarowe Tottenham Hotspur i logo Tottenham Hotspur
są własnością Tottenham Hotspur.
  • photo on top site: link
    license: Creative Commons
    autor photo: makeroadssafe
  • Maciej Szymański
    Kontakt
    Podpięcie pod WrexCMS
  • Andrzej Aleksiejuk
    andrzej.info.pl
    kodowanie stron WWW
  • Krzysztof Cwalina
    www.cwalina.net
    projektowanie stron WWW